Gospodarka NL rośnie szybciej niż inne kraje

Holenderska gospodarka rośnie w tym roku o ponad połowę szybciej niż wcześniej sądzono. Ekonomiści Rabobanku uważają, że w trzecim kwartale w pełni otrząsnęliśmy się z kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. Nie 2,3 procent wzrostu w tym roku, ale 3,8 procent. I nie 3,5 procent wzrostu w przyszłym roku, ale 3,7 procent. Tak zakładają teraz ekonomiści Rabobanku w kwartalnym raporcie ekonomicznym. Oznacza to, że możemy zapomnieć o kryzysie koronawirusowym szybciej niż inne kraje. Wcześniej Rabobank uważał, że wrócimy do poziomu sprzed kryzysu koronawirusowego dopiero w czwartym kwartale, ale teraz nastąpi to trzy miesiące wcześniej.

Relaks

Dla dodatkowego optymizmu Ekonomiści Rabobank wskazują na kilka powodów. Po pierwsze, rząd wprowadził pewne daleko idące złagodzenia przed terminem. Na przykład branża gastronomiczna może być otwarta dłużej, a my możemy ponownie usiąść w pubach i restauracjach. Co więcej, możemy normalnie wrócić do sklepów. Kolejną korzyścią jest to, że szczepionki wydają się również działać przeciwko mutacjom koronawirusa.

Powrót do normalności w czwartym kwartale

Chociaż niepewność pozostaje, Rabobank uważa jednak, że wszystkie środki blokujące zostaną zmniejszone w trzecim kwartale i nie będzie żadnych ograniczeń w czwartym kwartale. W 2022 r. gospodarka powrót do tempa wzrostu sprzed wybuchu pandemii koronawirusa, twierdzą ekonomiści.

Lepszy niż Niemcy, Francja, Włochy

Według banku, Holandia wypada korzystnie na tle innych krajów. Niemiecka gospodarka w pełni otrząśnie się z koronawirusa do końca tego roku, Francja dopiero w połowie przyszłego roku, a w przypadku Hiszpanii, Włoch i Wielkiej Brytanii będzie to kolejny rok później.

Bardziej pozytywne niż CPB i DNB

Oczekiwania Rabobanku wypadają korzystnie w porównaniu z oczekiwaniami CPB (Centralnego Biura Planowania) i innych. W swoich marcowych szacunkach CPB nadal liczyło na wzrost na poziomie 2,2% w 2021 r. i 3,5% w 2022 r. W lutym Komisja Europejska spodziewała się wzrostu na poziomie 1,8 procent w 2021 roku i 3 procent w 2022 roku. Nederlandsche Bank (DNB) w kwietniu zakładał wzrost na poziomie 2,2% w tym roku i 4,2% w przyszłym roku.

Koniec umów zerogodzinowych i wzrost płacy minimalnej

Związki zawodowe i pracodawcy porozumieli się 1 czerwca w sprawie reformy rynku pracy. W nowej opinii Rady Społeczno-Ekonomicznej (SER) opowiadają się między innymi za zniesieniem umów zerogodzinowych, a praca na podstawie umowy tymczasowej powinna trwać maksymalnie trzy lata. Należy również podnieść ustawową płacę minimalną przy jednoczesnym utrzymaniu powiązania ze świadczeniami.

Według partnerów społecznych interwencje są konieczne ze względu na rosnące nierówności i niezadowolenie społeczne w Holandii. W opinii SER wzywają oni zatem do do faktu, że nowy rząd zamierza mocno zainwestować w niektóre nazywają "szeroko pojętym dobrobytem". Oznacza to bezpieczeństwo zatrudnienia i dochodów, siłę nabywczą w przyszłości, solidne usługi publiczne i zrównoważone środowisko życia.

Jeśli będzie to zależeć od związków zawodowych i pracodawców, to nastąpi wkrótce będą trzy rodzaje pracownikówOsoby zatrudnione na czas nieokreślony, pracownicy tymczasowi i osoby samozatrudnione. Umowy zerogodzinowe i konstrukcje takie jak payrolling całkowicie zniknąć. Praca tymczasowa będzie ograniczona do zastępowania chorych pracowników i w okresach wzmożonego ruchu, gdy potrzebni są dodatkowi pracownicy. Co więcej, będzie ona ograniczona do maksymalnie trzech lat. Po tym czasie dana osoba musi otrzymać stałą umowę. Obecnie okres ten nadal wynosi 5,5 roku. W obecnym systemie pracownik tymczasowy może zostać zwolniony z dnia na dzień w ciągu 1,5 roku. Okres ten zostanie skrócony do 12 miesięcy.

"Dostatni i szczęśliwy

SER twierdzi, że Holandia jest przeciętnie zamożnym i szczęśliwym krajem, ale w społeczeństwie występują napięcia z powodu rosnącej nierówności szans, a wiele osób doświadcza mniejszej kontroli nad swoją przyszłością i środowiskiem życia. Według SER, Holandia musi wyjść z kryzysu wywołanego koronawirusem, który uwypuklił zarówno znaczenie, jak i wrażliwość kluczowych sektorów. Jednocześnie Holandia jest w przededniu szeregu poważnych zmian, takich jak transformacja energetyczna, wprowadzenie nowych technologii, cyfryzacja i starzenie się społeczeństwa. "Te fundamentalne zmiany będą wymagały od nas dużej zdolności do adaptacji" - powiedział SER.

Ingrid Thijssen i Jacco Vonhof, prezesi organizacji pracodawców VNO-NCW i MKB Nederland, poinformowali niedawno, że chcą osiągnąć porozumienie w sprawie rynek pracy. W rzeczywistości SER, w której reprezentowani są pracodawcy i pracownicy, miała omówić tę kwestię pod koniec ubiegłego roku z opinia ma nadejść. Jednak odpowiedź SER została odroczona z powodu koronawirusa, a ustępujący rząd również został zniechęcony przez epidemię już nie do.

Konsultacje w sprawie polderu zostały zainicjowane przez raport Komisji Brestlap, który zawierał wiele zaleceń mających na celu uporządkowanie nierównego rynku pracy, w tym zwiększenie bezpieczeństwa. dla pracowników tymczasowych. Nowy rząd musi ostatecznie podjąć decyzje dotyczące pozycji pracowników i osób samozatrudnionych.

SER zaleca ponadto poprawę edukacji i, na przykład, opieki nad dziećmi, a także uważa, że potrzebne są większe inwestycje w wiedzę i innowacje, cyfryzację i nowe technologie, infrastrukturę i zrównoważony rozwój. Według rady, inwestycje są również niezbędne dla dobrze funkcjonującego i dostępnego sektora publicznego. Ponadto wsparcie rządowe pozostaje niezbędne do przywrócenia gospodarka, podczas gdy to ożywienie jest wciąż kruche. Czyniąc to, należy zachować ostrożność likwidacja środków wsparcia. Według SER, przenoszenie obciążeń i oszczędności są nierozsądne, a dobre wyczucie czasu i dostosowanie mają kluczowe znaczenie.

Kryzys promuje różnorodność w zarządach

Zarówno liczba kobiet, jak i profesjonalistów spoza Holandii rośnie na najwyższych stanowiskach w sektorze korporacyjnym. Wynika to z internacjonalizacji, parytetów i kryzysu związanego z pandemią koronawirusa. Według Van der Groena, kobiety coraz częściej znajdują się na krótkiej liście kandydatów na stanowiska kierownicze, ale ich liczba nie rośnie gwałtownie. Van der Groen: "Ostatecznie około 15% wakatów na stanowiskach kierowniczych, w których pośredniczę, jest obecnie obsadzanych przez kobiety".

Obraz niewielkich postępów w zakresie różnorodności wyłania się również z raportu Top Women 2020 Business Monitor, opublikowanego w styczniu 2021 roku. Średni udział kobiet w zarządach dużych spółek wzrósł z 7,4 procent w 2013 roku do 12,4 procent w 2020 roku. W radach nadzorczych średni udział kobiet wzrósł nieco szybciej w tym samym okresie: z 9,8 do 20,4 procent. Niemniej jednak, siedem lat po wprowadzeniu ustawowego celu, dwie trzecie dużych spółek nadal nie miało żadnej kobiety w zarządzie, a dwie piąte nie miało żadnej kobiety w radzie nadzorczej.

Równowaga między pracą a życiem prywatnym

Jednym z głównych powodów, dla których kobiety niewystarczająco często, aby na najwyższych stanowiskach wynika z faktu, że częściej pracują one w niepełnym wymiarze godzin i rzadziej pracują w nadgodzinach. Sektor publiczny, w którym istnieje lepsza równowaga między życiem zawodowym a prywatnym i większa elastyczność, jest zatem liderem, jeśli chodzi o kobiety na najwyższych stanowiskach. Według Van der Groena, ta właśnie elastyczność przenika obecnie do sektora korporacyjnego z powodu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. "W sektorze publicznym elastyczna praca była łatwiej akceptowana niż, powiedzmy, w anglosaskiej firmie międzynarodowej. Ale z powodu pandemii koronawirusa wszyscy teraz organizują swój czas bardziej samodzielnie. Ponieważ pracujemy w domu lub z konieczności, ponieważ musimy uczyć dzieci w ciągu dnia". Van der Groen nie spodziewa się zmiany tego trendu po pandemii. Już teraz widzi, że świat biznesu staje się bardziej elastyczny, jeśli chodzi o organizowanie własnego czasu i pracę w domu, dzięki czemu wymagania sektora prywatnego są bardziej zgodne z życzeniami kobiet na stanowiskach kierowniczych.   

Czy ten model, w połączeniu z kwotą, wkrótce więcej kobiet na szczycie W przyszłości łatwiej będzie również stworzyć bardziej zróżnicowany zarząd. Van der Groen: "Na wyższych stanowiskach ważna jest znajomość branży. Ponieważ odsetek kobiet na najwyższych stanowiskach w sektorze publicznym i sektor opieki zdrowotnej od lat utrzymuje się na wysokim poziomie, łatwiej jest powołać tam na stanowisko kierownicze osobę, która na przykład przeszła z innej organizacji. Im więcej kobiet będzie zajmować najwyższe stanowiska w biznesie w przyszłości, tym łatwiej będzie obsadzić wakaty kierownicze kobietami".

Internacjonalizacja i globalizacja

Dalsza internacjonalizacja i globalizacja oferują możliwości dla najlepszych osób z pochodzenia nieholenderskiego. Van der Groen zauważył, że dzieje się to w jego własnym obszarze pracy wraz z powstaniem "Brainport Eindhoven". "Kiedy zaczynałem pracę jako headhunter w Eindhoven w 2006 roku, istniało bardzo regionalne środowisko pracy. rynek pracy. Obecnie istnieje duże skupisko najlepszych firm technologicznych, które działają szybko i na arenie międzynarodowej. Daje to większą ekspozycję na globalny rynek i przyciąga większą grupę kadry kierowniczej z międzynarodowym doświadczeniem".

Wzrost liczby studentów zagranicznych w holenderskim szkolnictwie wyższym Według Van der Groena, zapewnia on również (przyszły) wzrost liczby kadry kierowniczej z bardziej zróżnicowanych środowisk. W latach 2018-2019, ostatnim całym roku akademickim przed kryzysem koronawirusa85 955 zagranicznych studentów ze 170 krajów ukończyło pełne studia w Holandii, co stanowi 11,5 procent całkowitej liczby przyjętych studentów. Rok wcześniej odsetek ten wynosił 10,5 procent.

Niektórzy z tych studentów nadal mieszkają i pracują w Holandii po ukończeniu studiów. Według Van der Groen są tymi profesjonalistami z dużym zapałem, przedsiębiorczością i ambicjami. W związku z tym dostrzega liczbę międzynarodowych kandydatów na stanowiska kierownicze coraz bardziej wzrost. Tymczasem często połowa jego krótkiej listy ma pochodzenie inne niż holenderskie. A firmy lubią widzieć tę grupę.

Van der Groen: "Wiele firm, dużych, średnich i MŚP, ma obecnie klientów i dostawców z całego świata. W takim razie musi Pan również posiadać zróżnicowane kultury w Państwa organizacji. Jeśli w Państwa firmie są tylko Holendrzy, a prowadzą Państwo wiele interesów na przykład z Chinami, myślę, że nigdy nie osiągną Państwo optymalnych wyników biznesowych".

Źródło: Financieelmanagement.co.uk

7 trendów na rynku pracy w 2021 r.

Ubiegłoroczne wydarzenia mają duży wpływ na tegoroczny rynek pracy. COVID-19, czyli koronawirus, bardzo mocno wpłynął na życie codzienne, gospodarkę i rynek pracy. Ale co jeszcze czeka nas w nadchodzących miesiącach? Poniższe trendy na rynku pracy pokazują, na co mogą się Państwo przygotować już teraz

#1. COVID-19

W styczniu ubiegłego roku niektórzy mogli o tym słyszeć, ale nikt nie mógł przewidzieć, co nas czeka. Od gospodarczej prosperity, Holandia przeszła od koronakryzysu do ostrego skurczu w bezprecedensowo krótkim czasie.

Holenderska gospodarka wzrosła o 4,3% zakontraktowane. Na 2021 r. ponownie prognozuje się wzrost gospodarczy na poziomie 3 procent, ale będzie on powolny i w dużej mierze zależny od środków łagodzących.

#2. Wielu (młodych) bezrobotnych

The koronakryzys powoduje niepewność w wielu sektorach. Pomimo tego, że niektóre branże radzą sobie lepiej niż kiedykolwiek, wiele firm jest zmuszonych do reorganizacji lub (tymczasowego) zamknięcia swoich drzwi. W wyniku tych wydarzeń bezrobocie gwałtownie rośnie.

Największy wzrost bezrobocia odnotowuje się wśród młodych ludzi. Osoby pracujące na umowach tymczasowych lub na wezwanie zwykle jako pierwsze tracą pracę w trudnych czasach. Osoby te pracują również w sektorach, w które środki te uderzyły najmocniej, proszę pomyśleć o branży hotelarskiej.

#3. Zmiany generacji

Rozwój, który zapewnia Zmiana na rynku pracy to zmiana pokoleniowa. W ciągu najbliższych ośmiu lat 1,9 miliona osób z wyżu demograficznego opuści rynek pracy, a na rynek wejdzie tylko 1,6 miliona nowych pracowników. Spowoduje to poważne zmiany demograficzne w miejscu pracy i zwiększy wolnych miejsc pracy i przestrzeni na rynku pracy.

Wada jest to, że wzrost liczby emerytów stanowi znaczne obciążenie dla gospodarki. Ponadto wiele osób z wyżu demograficznego przechodzi na emeryturę w sektorze inżynieryjnym, opieki zdrowotnej i edukacji. Wakaty w tych sektorach już teraz są trudne do obsadzenia, a sytuacja ta prawdopodobnie jeszcze się zwiększy.

#4. Rekrutacja i przekwalifikowanie

Jeśli podsumować pierwsze trzy trendy, rok 2021 składa się z gospodarka z dużą niepewnością i środkami o znacznym wpływie na wiele sektorów. Zapotrzebowanie na pracowników spada w niektórych sektorach, podczas gdy w innych rośnie. Pojawia się rynek pracy, na którym z jednej strony coraz bardziej ale z drugiej strony wzrost napięcia w innych sektorach.

W 2021 r. pracodawcy będą musieli zacząć brać pod uwagę fakt, że doświadczenie zawodowe i wykształcenie osób poszukujących pracy są gorzej dopasowane do wakatów. Jedną ze zmian w rekrutacji jest to, że większy nacisk zostanie położony na umiejętności miękkie.

Trendem, który wykorzystuje ten hybrydowy rynek pracy i który coraz częściej się pojawia, jest przekwalifikowanie. Szkolenia i przekwalifikowanie stają się coraz ważniejsze, a ogłoszenia o pracę coraz częściej obejmują szkolenia i budżety szkoleniowe.

#5. Aplikacja wideo i wdrożenie

Kolejna konsekwencja z Koronawirus na rynku pracy to zmieniający się proces rozmów kwalifikacyjnych. Jak przebiega rekrutacja w społeczeństwie, w którym zaleca się ograniczenie kontaktów osobistych do minimum?

Trendem, który prawdopodobnie utrzyma się przez jakiś czas, jest to, że wielu pracodawców i rekruterów przechodzi na rozmowy wideo ze względów zdrowotnych i bezpieczeństwa. W tym W dzisiejszych czasach wywiady wideo są nie tylko wygodnym Alternatywa dla bezpośredniej rozmowy kwalifikacyjnej jest nowym standardem. Wymaga to elastyczności ze strony Zarówno dla pracodawcy, jak i osoby poszukującej pracy. Jeśli szukają Państwo nowego wyzwania, ważne jest, aby wiedzieć, jak to wszystko działa.

#6. Platformy robocze wzrostu

Dość już o wpływie koronawirusa. Jednym z kierunków rozwoju, który będzie stawał się coraz ważniejszy i będzie kontynuował swój marsz w 2021 r., jest rozwój platform pracy. Platformy takie jak FlexHero, Freelance i Temper, gdzie zlecenia trafiają bezpośrednio do potencjalnych wykonawców. Ten sposób prowadzenia działalności szybko zyskuje na popularności.

Platformy cyfrowe przyspieszają ten proces poprzez sprytne dopasowanie podaży i popytu. W Stanach Zjednoczonych zjawisko to znane jest jako gig economy lub, w języku niderlandzkim, platform economy. Tendencja ta będzie nadal silnie rosnąć w tym roku.

#7. Rozwój technologiczny

Cyfrowy świat nigdy nie stoi w miejscu, a ten rok będzie stał pod znakiem dalszego rozwoju.

Google for Jobs

W końcu pojawił się w Holandii w 2020 roku i stanie się coraz większą częścią krajobrazu pracy w 2021 roku. 73 procent osób poszukujących pracy rozpoczyna poszukiwania od nowa praca na Google i Google for Jobs będzie liderem w tej dziedzinie. Technologia i możliwości z pewnością zostaną zoptymalizowane w 2021 roku.

Proszę aplikować przez WhatsApp

Z ponad 12 milionami użytkowników Whatsapp jest zdecydowanym liderem listy mediów społecznościowych w Holandii. Nie dziwi również fakt, że coraz więcej Pracodawcy i rekruterzy dają kandydatom możliwość aplikowania za pośrednictwem tego narzędzia.

Wideo w rekrutacji

The Wykorzystanie filmów w rekrutacji wciąż rośnie. Kanały takie jak TikTok, Instagram Reels czy LinkedIn Stories wykorzystują popularność filmów wideo. Niezależnie od tego, czy jest to za rekrutację coraz częściej wykorzystywane są materiały wideo.

Sztuczna inteligencja

Sztuczna inteligencja to koncepcja, w ramach której komputery wykonują zadania, które normalnie wymagają ludzkiej inteligencji. Obecnie sztuczna inteligencja jest również coraz częściej wykorzystywana do przyspieszenia procesu rekrutacji. Wzrost ten będzie kontynuowany w 2021 roku.

Źródło: wetalent.co.uk

"Koronawirus" pomaga nadawcom przetrwać kryzys

Wielu dostawców usług biznesowych odnalazło już swój rytm w nowej rzeczywistości. Pracownicy tymczasowi i ochroniarze są licznie zatrudniani w miejscach przeprowadzania testów i nakłuć, a sprzątaczki w szpitalach. W rezultacie spadek popytu jest mniej dotkliwy niż w 2020 r., ale nadal znaczący. Dopiero w drugiej połowie roku cały sektor odniesie korzyści z ożywienia w branży. gospodarka.

Branża pracy tymczasowej dobrze się rozwija

The branża kadrowa w pierwszym miesiącu tego roku rozpoczął się bardzo dobrze. Pomimo lockdownu, liczba godzin pracy tymczasowej wzrosła w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. W szczególności gwałtownie wzrosła liczba tymczasowych stanowisk administracyjnych. Wzrost ten jest nieco zniekształcony przez fakt, że w styczniu ubiegłego roku ustawa Rynek pracy in Balance (WAB) weszła w życie, powodując gwałtowny spadek liczby godzin pracy w tym miesiącu. Niemniej jednak, wzrost ten jest potwierdzeniem, że rynek pracy wraca do normy. Ożywienie to utrzymało się w czwartym kwartale rozpoczął się w ubiegłym roku i utrzymuje się na wysokim poziomie. Wzrost ten jest tym bardziej uderzający, że Holandia jest obecnie w trakcie drugiego lockdownu, a w ubiegłym roku nie było żadnych problemów w tym okresie. Wzrost ten wyraźnie kontrastuje z tym, jak sektor zatrudnienia odczuł lockdown w ubiegłym roku.

Zmiana pracy

Wzrost liczby godzin pracy tymczasowej w ostatnich miesiącach ma kilka przyczyn. Po pierwsze, nastąpiła zmiana w rodzaju pracy tymczasowej. Pomimo lockdownu, pracy jest dużo, ale nie we wszystkich tradycyjnych sektorach zatrudnienia. Dzięki umieszczaniu pracowników tymczasowych w miejscach, w których wzrosło zapotrzebowanie, takich jak centra telefoniczne, miejsca nakłuwania, linie testowe i centra dystrybucyjne, branża nabrała rozpędu. Ponadto, branża za prawie jedną czwartą Praca tymczasowa, pełne księgi zamówień. Gwałtownie wzrósł również popyt na tymczasowy personel medyczny. Drugim wyjaśnieniem tego wzrostu jest to, że sektor pracowniczy obecnie korzysta z szerszego rynku pracy. W styczniu z zeszłego roku było to był zupełnie inny. Rynek pracy był wówczas bardzo napięty, co utrudniało znalezienie pracowników tymczasowych. Z tego powodu liczba godzin agencyjnych była już wtedy bardzo wysoka. przed wybuchem kryzysu koronawirusowego spadek.

Korzystne perspektywy

Perspektywy dla nadawców są pozytywne w drugiej połowie roku roku, kiedy środki ograniczenia koronawirusa zostaną w dużej mierze wycofane. Tymczasowe miejsca pracy zostaną wówczas ponownie przesunięte w kierunku więcej tradycyjne sektory zatrudnienia. Branża korzysta również z perspektyw makroekonomicznych. Przy wysokim bezrobociu, szerszym rynku pracy i wzroście gospodarczym powyżej 2%, jest to dobra sytuacja wyjściowa dla nadawców. W niepewnym następstwie pracowników zajmujących się kryzysem koronawirusa głównie elastycznej siły roboczej nad stałą. Prowadzi to do prognozy wzrostu na poziomie 6%. Chociaż jest to znaczny wzrost, nie przywraca on jeszcze branży do poziomu sprzed kryzys koronowy.

Wyzwania

Chociaż branża korzysta ze wzrostu gospodarczego, istnieją wyzwania strukturalne. Na przykład automatyzacja zmniejsza liczbę miejsc pracy, dla których wystarczające są niskie kwalifikacje. Są to miejsca pracy, w których na których tradycyjnie koncentruje się branża doradztwa personalnego. Ponadto, w ramach elastycznej skorupy, udział pracowników tymczasowych maleje na rzecz umów o pracę na czas określony i umów o dzieło. pracownicy samozatrudnieni. W tym procesie platformy internetowe coraz bardziej konkurują z sektorem kadrowym. W ubiegłym roku komisja Borstlap wydała zalecenia, które powinny doprowadzić do większej ochrony elastycznych stosunków pracy. Istnieje również chęć zmniejszenia różnicy między pracą stałą a elastyczną. W szczególności w przypadku pracowników tymczasowych zaleca się znaczne skrócenie klauzuli agencyjnej. Zapobiegnie to strukturalnemu wykorzystywaniu pracowników tymczasowych. Nadal nie jest pewne, które zalecenie przyjmie nowy rząd. Ale to, że branża flex będzie musiała poradzić sobie z nowymi zasadami gry, wydaje się nieuniknione.

Niepewność w branży flex

Branża flex mocno ucierpiała w wyniku kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa, ale może również szybko się odbudować, gdy gospodarka się ożywi. W 2021 roku sektor wykaże silne ożywienie po gwałtownym spadku wolumenu w 2020 roku, przy wzroście wolumenu o około 10% w 2021 roku. Rzeczywiście, poprzednie kryzysy pokazały, że wiele firm woli najpierw zatrudnić elastycznych pracowników w przypadku wzrostu, niż od razu zatrudniać stałych pracowników.

Silny spadek liczby godzin pracy w drugim kwartale

Spadek wolumenu w branży flex rozpoczął się pod koniec 2019 roku. Początkowo liczba godzin pracy zmniejszyła się ze względu na napiętą sytuację na rynku. rynek pracyco utrudnia znalezienie odpowiednich pracowników. W drugim kwartale 2020 r. liczba godzin pracy tymczasowej, w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, spadła o 22% ze względu na wprowadzony w marcu lockdown. Oczekuje się, że w trzecim i czwartym kwartale 2020 r. spadek będzie mniejszy, ale nadal znaczący.

Liczba pracowników elastycznych spada o 200 000

Liczba pracowników zatrudnionych na elastycznych warunkach, w tym pracowników tymczasowych i dyżurnych, gwałtownie spadła w 2020 roku. W trzecim kwartale było ich 1,7 miliona pracowników z elastyczny kontrakt, o 200 000 mniej w porównaniu z końcem 2019 roku. Nawiasem mówiąc, spadek ten wynika nie tylko z kryzysu wywołanego koronawirusem, ale także częściowo z napiętej sytuacji na rynku pracy pod koniec 2019 r., w wyniku której więcej osób otrzymało umowy na czas nieokreślony.

Pracownicy elastyczni są zwalniani jako pierwsi

Jak pokazuje również kryzys związany z pandemią koronawirusa, to właśnie elastyczna siła robocza jest szczególnie ważna w czasach kryzysu gospodarczego. kryzys jako pierwszy. Wcześniej badania Już wcześniej wykazano, że pracownicy tymczasowi, obok osób samozatrudnionych, stanowią główną poduszkę amortyzującą wstrząsy gospodarcze. Co więcej, stosunkowo wielu pracowników tymczasowych jest zatrudnionych w sektorach, które mocno ucierpiały w wyniku kryzysu związanego z pandemią koronawirusa, takich jak hotelarstwo, lotnictwo i handel detaliczny artykułami nieżywnościowymi

Rynek pracy mniej napięty

Podczas gdy sektor nadal zmagał się z napiętą sytuacją na rynku pracy w 2019 r. i na początku 2020 r., w 2020 r. kryzys związany z pandemią koronawirusa szybkie tempo zmniejszyła się. Na przykład, przy 1,1 bezrobotnego na jedno wolne miejsce pracy, pod koniec 2019 r. było prawie tyle samo wolnych miejsc pracy, co bezrobotnych. To sprawiło, że agencje zatrudnienia mają trudności ze znalezieniem wystarczającej liczby odpowiednich pracowników tymczasowych do znalezienia. Tymczasem wybór jest znacznie szerszy - w trzecim kwartale na każde wolne miejsce pracy przypadały prawie 2 osoby bezrobotne. Przy rosnącym bezrobociu, napięcie na rynku pracy ma ulec dalszemu zmniejszeniu w 2021 roku.

Niższy spadek przychodów dzięki wyższym stawkom

Podobnie jak wolumen, sprzedaż w branża kadrowa w 2020 r., choć w mniejszym stopniu. Wynika to z faktu, że naliczono wyższe stawki ze względu na wprowadzenia ustawy o rynku pracy in Balance (WAB) od 1 stycznia 2020 r. Ustawa ma na celu uczynienie umów na czas nieokreślony mniej stałymi, a umów elastycznych mniej elastycznymi. Ustawa sprawiła, że wszystkie elastyczne formy zatrudnienia stały się droższe. W związku z tym koszty wzrosły dla pracownika tymczasowego średnio o 5%. Płatności były również droższe dla firm, a zatem mniej atrakcyjne. Zgodnie z WAB, płatnik jest uprawniony do takich samych warunków zatrudnienia, jak pracownik. pracownik który jest bezpośrednio zatrudniony przez firmę. W związku z tym kilka firm płacowych przeszło na model agencyjny.

Elastyczność ma swoją cenę

Elastyczna powłoka pracowników jest w czasie koronawirusa dla dla wielu firm okazała się zbawieniem. Potrzeba elastycznej powłoki pozostanie również w przyszłości, według Z ankiety biznesowej przeprowadzonej przez CBS. Jedna na siedem firm twierdzi, że chce zbudować bardziej elastyczną siłę roboczą z powodu kryzysu związanego z pandemią koronawirusa. Sprawia to, że firmy są bardziej zwinne, umożliwiając im szybsze zwiększanie i zmniejszanie liczby pracowników w razie potrzeby, zwiększając tym samym szanse na przetrwanie. Pytanie tylko, czy i w jakim stopniu firmy są skłonne zapłacić wyższą cenę za większą elastyczność.

Ciemne chmury nad branżą flex....

Oprócz kryzysu koronowego i WAB branża ma pełne ręce roboty z szereg innych wyzwań. Na przykład, model przychodów jest pod presją konkurencji ze strony pracownicy samozatrudnieni i platform internetowych, dochodzi do nadużyć w zakresie zakwaterowania pracowników migrujących i nadmiernej elastyczności.

...ale także zdecydowanie możliwości

Z drugiej strony, istnieje również wiele możliwości dla branży flex. Jak wspomniano wcześniej, zapotrzebowanie na elastyczną powłokę będzie nadal istnieć w przyszłości. Ponadto koronawirus powoduje, że niektóre prace ulegają zmianie, a nawet całkowicie zanikają, co sprawia, że przekwalifikowanie i doradztwo zawodowe dla pracowników elastycznych staje się coraz ważniejsze, na przykład dla organizacji pracy tymczasowej.

Nowe regulacje dotyczące rynku pracy

W 2021 r. mogą pojawić się nowe i bardziej rygorystyczne przepisy mające na celu lepszą ochronę pracowników elastycznych i stworzenie bardziej wyrównanych szans na rynku pracy. Oczekuje się, że będą one częściowo oparte na zaleceniach komisji Borstlap z początku 2020 roku. Nie wszystkie zalecenia są równie pozytywne dla branży flex. Na przykład proponuje się ograniczenie klauzuli agencyjnej do 26 tygodni zamiast obecnych 78 tygodni. Ma to na celu wykorzystanie pracy agencyjnej tylko w przypadku choroby i szczytu, a nie w przypadku pracy strukturalnej. 

Niepewność w sektorze

Krótko mówiąc, branża flex wkracza w niepewny okres. Chociaż oczekuje się, że sektor wykaże silne ożywienie w 2021 r., ze względu na wszystkie wydarzenia i związaną z nimi niepewność, do końca 2021 r. branża flex nie wróci jeszcze do poziomu sprzed koronawirusa z końca 2019 r.

Ten artykuł został opublikowany na ing.co.uk

Branża pracy tymczasowej odradza się niezwykle szybko

W marcu okazało się, że pracownicy tymczasowi są pierwszymi ofiarami reorganizacji. Jednak ze względu na charakter kryzysu wywołanego koronawirusem, oni również szybko znajdują pracę.

Wielu pracowników tymczasowych, którzy stali się bezrobotni na początku kryzysu, ponownie znalazło pracę w ciągu ostatnich trzech miesięcy. Stowarzyszenie branżowe ABU zauważa, że. "Liczba godzin przepracowanych przez pracowników tymczasowych rośnie. Możemy nawet ostrożnie mówić o krzywej V", mówi dyrektor Jurriën Koops. Według ekspertów ds. pracy, pracownicy agencyjni są zazwyczaj dobrym wskaźnikiem na rynku pracy, ponieważ są oni pierwszymi, którzy zostaną ponownie zatrudnieni, gdy gospodarka się poprawi.

Że Branża kadrowa pokazuje również najnowsze kwartalne dane z Randstad, największa agencja zatrudnienia w naszym kraju. "Spośród 18 000 pracowników tymczasowych, którzy stali się bezrobotni w Holandii z powodu pandemii koronawirusa, ponad 14 000 już wróciło do pracy", mówi z dumą Jacques van den Broek.

Według Van den Broeka ma to wszystko związek z naturą kryzysu koronowego. Inne niż W czasie poprzedniego kryzysu istnieje obecnie sporo sektorów, które nadal radzą sobie dobrze lub nawet bardzo dobrze. Wymienia on opiekę zdrowotną, inżynierię, ICT, handel detaliczny i żywność. Do tego dochodzi gwałtowny wzrost w logistyce. koniec tego w okolicach świąt. Jest tam praca, a to daje możliwości, mówi dyrektor zarządzający.

Szybkie przełączanie

Nazywa to "łowieniem tam, gdzie są ryby". To, że branża rekrutacyjna znajduje się w środku kryzys wydaje się wracać do normy, co zaskakuje ekspertów rynku pracy. Zwykle branża zatrudnienia ożywia się tylko wtedy, gdy pojawiają się oznaki, że cała gospodarka poprawa. Rob Witjes, szef działu informacji o rynku pracy w agencji świadczeń UWV, może to jednak nieco wyjaśnić. "Agencje pracy tymczasowej są elastyczne i dlatego mogą szybko przestawić się na sektory, w których praca ma głównie charakter tymczasowy, co jest dla nich bardzo przydatne".

Oczekuje, że będzie wciąż wymaga trochę pracy nadejdzie. "Pracownicy tymczasowi mogą być wykorzystywani do tymczasowego przejmowania zadań osób, które muszą zostać poddane kwarantannie lub czekać w domu na wyniki testu na koronawirusa".

Fakt, że branża doradztwa personalnego odradza się tak szybko, stanowi przerwę w trendzie, jeśli spojrzeć na przebieg klasycznego kryzysu gospodarczego, takiego jak kryzys kredytowy w 2009 r. i kryzys euro w 2011 r., mówi Ton Wilthagen, profesor z Uniwersytetu w Cannes. rynek pracy. "Następnie wydarzenia w branża kadrowa dobry wskaźnik rozwoju sytuacji na pozostałej części rynku pracy. Jeśli w branży kadrowej działo się dobrze, reszta rynku pracy podążała za tym w naturalny sposób. Teraz jest inaczej, ponieważ kryzys został wywołany przez ostra interwencja rządu w niektórych sektorach" - powiedział profesor.

Miejsca pracy w dłuższej perspektywie

Ożywienie w sektorze usług personalnych nie oznacza od razu, że cały rynek pracy będzie wkrótce w lepszej kondycji, mówi Rob Witjes. "Tym razem nie wygląda na to, że praca tymczasowa, która jest teraz dostępna, doprowadzi do miejsca pracy dla w dłuższej perspektywie. Obecnie są to głównie tymczasowe miejsca pracy, na przykład osoby badające źródła i kontakty - gdy pojawi się szczepionka - znikną". Ponadto Witjes obawia się, że jeśli środki koronawirusa zostaną przedłużone lub zaostrzone, więcej sektorów będzie miało kłopoty, co z kolei wpłynie na sektor zatrudnienia.

Wilthagen: "Rozwój sytuacji w innych krajach również odegra tu pewną rolę. Na przykład branża technologiczna ma się teraz dobrze, ale jeśli nie będzie już mogła importować lub eksportować części, ponieważ inne kraje wrócą do gry. blokada to z kolei wpływa również na zatrudnienie".

Randstad pozostaje również ostrożny w swoich prognozach na następny kwartał. "Sektory takie jak hotelarstwo, gastronomia i lotnictwo, które ucierpiały podczas pierwszej fali, będą nadal dotknięte" - powiedział Van den Broek. Jest on jednak pozytywnie nastawiony do szans na pomoc osobom, które pracowały na przykład w okolicach Schiphol, w znalezieniu innej pracy. "Myślę, że mamy od 70 do 80 procent. pracowników proszę być w stanie pomóc".

Źródło: środa, 21 października 2020 r.

Zmieniająca się rola specjalisty ds. back office

Od Badanie trendów wynagrodzeń specjalistów 2020które NIRPA corocznie zleca specjalistom ds. wynagrodzeń, ujawniło ważny, utrzymujący się trend: rosnącą rolę doradczą specjalistów ds. wynagrodzeń i back office. Co więcej, coraz więcej specjalistów ds. wynagrodzeń musi zajmować się przetwarzaniem listy płac pracowników elastycznych i doświadcza dużego obciążenia pracą ze względu na złożone przepisy i regulacje dotyczące elastycznych stosunków pracy.

Konkretne przepisy i regulacje dotyczące elastycznych form zatrudnienia stały się tak złożone, że wymaga to dodatkowej wiedzy na temat elastycznych umów o pracę. Badanie trendów pokazuje, że 38% respondentów spodziewa się, że będzie potrzebować dodatkowych szkoleń w zakresie wynagrodzeń związanych z elastycznymi umowami o pracę.

"Wszyscy jesteśmy ciekawi, jak będzie wyglądał 'świat' po koronawirusie, ale oprócz tego w nadchodzącym czasie należy spodziewać się koniecznych zmian wynikających np. z opinii zespołu ds. ochrony pracowników migrujących oraz komitetu Borstlap", mówi Barbara Kramer, kierownik fundacji Examens Uitzendbranche (SEU). "W wyniku wprowadzenia WAB, "zwykłe" firmy krytycznie przyglądają się temu, jak wypełnić swoją elastyczną skorupę, ale organizacje pracownicze również aktywnie przyglądają się temu, jakie opcje są dostępne w ramach układu zbiorowego pracy dla personelu, aby pracownicy agencyjni więcej zaoferować perspektywę".

"Ciągły rozwój to inwestycja w siebie i swoją przyszłość

Marcel van der Sluis, dyrektor Nederlands Instituut Register Payroll Accounting (NIRPA): "Rola doradcza specjalistów ds. płac rośnie, a trend ten utrzymuje się od lat. Nie tylko do ale są one również coraz częściej wykorzystywane wewnątrz organizacji. Podczas przetwarzania listy płac gromadzi się wiele informacji. Specjaliści ci dysponują dużą wiedzą, którą można wykorzystać w zarządzaniu finansami i zasobami ludzkimi. więcej Rola doradcza specjalistów ds. płac i back office wymaga również rozwijania kompetencji, takich jak umiejętności komunikacyjne i doradcze".

Marcel: "Specjaliści ds. płac i back office muszą być świadomi, że z jak ważne jest inwestowanie we własny rozwój i perspektywy na przyszłość. Każdy kurs lub szkolenie, które Państwo organizują, jest naprawdę inwestycja w Państwa przyszłość. W ten sposób tworzą Państwo szanse i możliwości rozwoju w zawodzie. Rozwój w zakresie przetwarzania listy płac następuje po sobie w szybkie tempo w górę, napędzany przez przepisy prawa, regulacje i oprogramowanie.

Proszę zawsze upewnić się, że są Państwo w stanie wykazać się profesjonalną wiedzą w Państwa obecnym i ewentualnie przyszłego pracodawcy. Wykształcenie i dyplom uznanej instytucji to zawsze cenny dodatek - zarówno dla Państwa, jak i dla Państwa CV".

Mniej atrakcyjna opieka zdrowotna powoduje presję na wakaty

Liczba unikalnych ofert pracy (online) w sektorze opieki zdrowotnej, po spadku w drugim kwartale 2020 r. (-8%), powróciła do poziomu sprzed kryzysu koronawirusowego. W porównaniu z 2019 r. presja na wakaty wśród pracowników służby zdrowia jeszcze bardziej wzrosła, a każda osoba aktywnie poszukująca pracy ma do wyboru aż pięć ofert. W ubiegłym roku stosunek ten nadal wynosił 4:1.

Opieka mniej atrakcyjna

Odsetek "pracowników spoza sektora opieki", którzy uważają opiekę zdrowotną za atrakcyjny sektor do pracy, spadł o jedną piątą między 1. a 2. kwartałem 2020 roku. W związku z tym presja na wakaty nadal rosła w ciągu ostatniego roku, ale atrakcyjność sektora opieki zdrowotnej spadła. sektor opieki zdrowotnej gwałtownie spadła, częściowo z powodu kryzysu wywołanego koronawirusem.

Podobny trend obserwuje się wśród pracowników służby zdrowia. Dla 30% z nich rok 2018 był rokiem "Nieprzedłużenie wygasającej umowy" jako główny powód zmiany pracy. W 2019 r. głównymi powodami były "niezadowolenie" (35%) i "potrzeba nowych wyzwań" (20%). "W ubiegłym roku opieka zdrowotna znalazła się pod lupą. Na początku skupiano się na "naszych bohaterach w opiece", bezpieczeństwie pracy i ważnych zawodach. Następnie w szczególności w Izbie Niższej podkreślono duże obciążenie pracą, niedobór personelu oraz zagrożenia związane z wynagrodzeniami" - mówi Roders. "Podczas pierwszej fali lojalność była wysoka, a mobilność niska, ale częściowa awaria aprecjacja strukturalna i rosnące obciążenie pracą powodują spadek lojalności i wzrost mobilności, o czym świadczy liczba wakatów".

Duże niezadowolenie

Przy obecnych niedoborach często koncentrujemy się na rekrutacji, ale budowanie więzi jest co najmniej równie ważne. Wynagrodzenie i inne formy uznania są tutaj kluczowe. Istnieje wiele niezadowolenia wśród pracowników służby zdrowia w tym obszarze, co może wyjaśniać dla gwałtowny wzrost liczby osób samozatrudnionych". Po gwałtownym wzroście w 2019 r. (+11%), liczba zzp w sektorze opieki zdrowotnej również gwałtownie wzrosła w ubiegłym roku (+18%). Spośród wszystkich holenderskich pracowników służby zdrowia ponad 10 procent jest obecnie samozatrudnionych.

Pracownicy służby zdrowia niewidoczni online

Tylko 7% wszystkich pracowników służby zdrowia jest na tym obecnie aktywnie poszukuje pracy, w porównaniu do 12% holenderskiej siły roboczej. Prawie dwie trzecie pracowników służby zdrowia twierdzi, że w ciągu ostatniego roku nikt się do nich nie zgłosił, pomimo dużej presji na wakaty. dla nowej pracy i jest to godne uwagi. Sektor opieki zdrowotnej stoi w obliczu bardzo napiętego rynku pracy i powinien aktywnie poszukiwać do talentu, ale to nie jest prawie nie ma miejsca. Ważnym wyjaśnieniem tego stanu rzeczy wydaje się być ograniczona obecność pracowników służby zdrowia w Internecie. Na przykład tylko 16% z nich może zostać znalezionych online przez pośredników i/lub pracodawców, a tylko jedna czwarta pracowników służby zdrowia korzysta z LinkedIn podczas poszukiwania nowej pracy. Wśród holenderskiej populacji pracującej odsetki te wynoszą 19 i 31%.

Samozatrudnione kobiety częściej są niezależne ekonomicznie

W latach 2011-2019 osoby samozatrudnione stawały się coraz bardziej niezależne ekonomicznie. Podczas gdy samozatrudnieni mężczyźni częściej zarabiają minimum socjalne niż kobiety, kobiety-przedsiębiorcy ciężko pracują, aby zmniejszyć tę lukę.

Dane Centralnego Biura Statystycznego (CBS) pokazują, że nieco ponad 80 procent samozatrudnionych mężczyzn prowadzi własną działalność gospodarczą. Odsetek ten ledwo wzrósł w ciągu ostatniej dekady. Samozatrudnione kobiety mogą rzadziej zarabiać na poziomie minimum socjalnego, ale szybko nadrabiają zaległości.

W 2011 roku około połowa wszystkich samozatrudnionych kobiet była samozatrudniona ekonomicznie. Taką osobą jest Pani, jeśli Pani dochód netto wynosi 70 procent lub więcej niż ustawowa kwota samozatrudnienia. płaca minimalna. W 2019 r. limit ten wynosił dla niezależności gospodarczej 990 euro miesięcznie. W międzyczasie, 61% kobiet z ZZP pracuje na własny rachunek, ale w porównaniu do 2011 roku, wzrost wyniósł z nimi najsilniejsze. W tym okresie, różnica między mężczyznami i kobietami 32 do 24 punktów procentowych wśród osób samozatrudnionych. Zatem fakt, że liczba osób samozatrudnionych rośnie, jest głównie ich zasługą.

Silniejszy wzrost wśród kobiet

CBS przedstawiło 3 listopada dane dotyczące samowystarczalności ekonomicznej pracowników, samozatrudnionych i samozatrudnionych z personelem (zmp'ers). Pokazało to, że kobiety we wszystkich grupach rzadziej pracowały na własny rachunek, ale grupa zarabiająca minimum socjalne znacznie wzrosła. Wśród zmp'ers i pracowników wzrost wśród mężczyzn był również słabszy niż wśród kobiet.

Mężczyźni (nadal) częściej pracują w pełnym wymiarze godzin

Wśród osób samozatrudnionych różnice wciąż największa. Organizacja współpracy i rozwoju między bogatymi krajami uprzemysłowionymi, czyli OECDzestawiono mediany zarobków osób samozatrudnionych i pracowników. Okazało się, że mężczyźni pracujący na własny rachunek w Holandii nadal zarabiają średnio 33 proc. zarobił więcej niż kobiet. Według CBS, kobiety rzadziej uzyskują dochód na poziomie minimum socjalnego, głównie dlatego, że mężczyźni pracują w pełnym wymiarze godzin, a kobiety w niepełnym wymiarze godzin.

Różnice według sektorów

Samozatrudnieni specjaliści w dziedzinie usług finansowych są najczęściej samozatrudnieni ekonomicznie. Niezależni wykonawcy najmniej w sektorach "kultura, sport i rekreacja" oraz "inne usługi".

Różnice między mężczyznami i kobietami są stosunkowo niewielkie w hotelarstwie, transporcie i magazynowaniu oraz rolnictwie i leśnictwie. Na poziomie 28 punktów procentowych w 2019 r. różnica była największa w innych usługach. Kategoria ta obejmuje na przykład fryzjerów i kosmetyczki, zawody o stosunkowo niskich dochodach.

Również w służbie zdrowia i opiece społecznej mężczyźni zarabiają częściej minimum socjalne niż kobiet. Według CBS wynika to z faktu, że mężczyźni są bardziej skłonni do prywatny posiadają praktyki medyczne (lekarze specjaliści, dentyści i lekarze ogólni).

pl_PLPL